Posiadanie punktu G oznacza, że można z niego czerpać większą lub mniejszą przyjemność. Warto sprawdzić w jakim stopniu to wrażliwe miejsce może sprawdzać się jako potencjalny stymulant. Przetestowanie punktu G nie powinno nastręczać szczególnych problemów: wystarczy pogłaskać go za pomocą palca wskazującego – należy włożyć go do pochwy na głębokość mniej więcej drugiej kostki i wykonywać delikatny, powolny ruch.
Po wychwyceniu odpowiedniej reakcji można testować szybkość i natężenie ruchów, co pozwoli poznać jak bardzo wrażliwy jest konkretny punkt G. Oczywiście przed sprawdzeniem jakości działania punktu warto być wcześniej lekko pobudzoną.
Świetnym stymulantem punktu G może się też okazać męski członek. Przyjmując pozycję od tyłu, na czworaka można wprowadzić go do pochwy w taki sposób, że będzie on stymulował punkt G do dawania maksymalnej przyjemności. Oczywiście w tym celu można wykorzystać też specjalne stymulatory punktu G, jak nasadki na penisa, które zwiększają doznania lub elementy wykorzystywane bez udziału mężczyzny – takie jak dildo, czy wibratory. Warto wspomnieć w tym miejscu o zjawisku kobiecego wytrysku, który pojawia się u niektórych kobiet, które stymulują swój punkt G. Płyn wydzielany z cewki moczowej w ilości od paru mililitrów do prawie litra może wydostać się silnym strumieniem podczas osiągania orgazmu. Strukturą przypomina on nieco płyn wydzielany przez męską prostatę, niektórzy lekarze twierdzą, że jest on bardziej podobny do moczu, jednak o nieco innym składzie chemicznym.
Podobne:

Kwiecień 7th, 2010
Tomasz
Posted in
Tags: